Z cyklu „Legendy programu MT”21 kwietnia 2016

Program MT istnieje już od kilku ładnych lat, a „napływający” MT’si rokrocznie przekazują sobie informacje dotyczącego jego przebiegu.

IMG_20160303_143828 (2)

Proces ten działa trochę jak zabawa w głuchy telefon – i tak wokół programu wdrożeniowego narastają legendy, które po doświadczeniu poszczególnych etapów szkolenia okazują się być nieco ubarwione. Sądzę, że ten nieświadomy zabieg jest mimo wszystko zjawiskiem pozytywnym – czy może być wszakże coś bardziej fascynującego niż opowieść okraszona nutką młodzieńczej wyobraźni? Myślę, że bez chwili zawahania zgodzicie się ze mną, że odpowiedź brzmi: NIE.

Jedną z legend (tych, które należy wysłuchać z otwartymi ustami, a następnie wziąć na nią dużą poprawkę) jest właśnie wyjazd w delegację do Krosna.

Hmm.. sama nazwa miejscowości brzmi enigmatycznie, większości z Was nigdy wcześniej tam nie było, co dodatkowo wzmacnia ten efekt. No i w dodatku dreszczyk emocji związany z przekazaną Wam informacją, że Krosno to miejsce, do którego firma może wysłać Was na projekt! I tak powstała historia o strasznej dziurze, jaką jest Krosno. Miejscu, do którego wysyła się MT’sów w zasadzie za karę. Możliwe, że też po to, żeby sprawdzić ich wytrzymałość. Taki tam siódmy etap rekrutacji. xP

Szybko wyprowadzając Was z błędu, powstrzymując się od zbędnego wodolejstwa: Krosno to naprawdę malownicze miasto, w którym 47 tysięcy mieszkańców z jakiegoś powodu zdecydowało się mieszkać. Rynek z renesansowymi sukiennicami, choć nieco zaniedbany, prezentuje się niezwykle klimatycznie.

Krosno urzeka również pięknem średniowiecznych kościołów i zabytkowych kamieniczek, usytuowanych głównie na wzniesieniu ok. 277 m n.p.m.

Miasto słynie też z hut szkła i z lotnictwa. Będąc tam, nie mogliśmy zatem odpuścić wizyty w Centrum Dziedzictwa Szkła, gdzie oprócz podziwiania szklanych dzieł sztuki, obejrzenia multimedialnej wystawy oraz filmu dotyczącego historii Krosna, mieliśmy okazję samodzielnie wytopić szkło. Przyznam, bez zażenowania, że bawiliśmy się naprawdę dobrze. Cała trójca.

Również wizyta w siedzibie firmy Eurocash okazała się dla nas niespodzianką. Imponujące centrum dystrybucyjne, przestronne, ładne biura i sympatyczni ludzie z dużą wiedzą to argumenty, dla których będę wspominać to miejsce z uśmiechem na twarzy.

received_1178085108909941 (3)

Wnioski końcowe?

Czytajcie bloga, słuchajcie opowieści, rozmawiajcie z ludźmi. Ale szansę na ocenę dajcie sobie sami. I to się tyczy nie tylko Krosna.;)

Powodzenia!:)

P.

Ostatnie aktualności

Manager na studiach? Czemu nie! Poznajcie Kacpra!

24 listopada 2021

Cześć! Mam na imię Kacper i od połowy października 2021 jestem nowym Management Trainee na pokładzie grupy Eurocash! […]

Początki w Grupie Eurocash

16 listopada 2021

Cześć! Jestem Ania i w październiku 2021 dołączyłam do programu MT. Obecnie poznaję strukturę firmy zarówno poprzez spotkania […]

Prawnik-biznesmen? Jestem na tak!

9 listopada 2021

Cześć! Nazywam się Patryk Radosz i od listopada 2021 r. jestem członkiem Eurocash jako Management Trainee. Rozpoczęcie kariery […]

więcej wpisów




xxxxxxxxxxxxxxxxxx