Poza granicami…12 października 2018

Cofając się myślami wstecz przypominam sobie jak zastanawiałem się czy zaaplikować na program menedżerski do Eurocash?

Największym pytaniem było: czy da się dostać do tego programu obcokrajowcowi?  Odpowiedź jednoznaczna: tak.

Drugim pytaniem było: czy proces rekrutacyjny będzie prosty? Trochę poczytałem na forach, okazało się, że według większości komentujących był on bardzo trudny. Zmotywowało mnie to do ostatecznego zaaplikowania.

Teraz patrząc z perspektywy czasu,­­ mogę samodzielnie odpowiedzieć na pytanie czy proces naprawdę jest wymagający: jest.

Mój proces rekrutacyjny był bardzo rozłożony w czasie ponieważ w międzyczasie oczekiwałem na wydanie decyzji o Kartę Czasowego Pobytu. Pierwszym miłym zaskoczeniem było to, że osoby z HR odniosły się do tego w sposób bardzo wyrozumiały. Po przejściu pierwszych dwóch etapów i rozmowy telefonicznej  w języku angielskim zostałem zaproszony do udziału w Assessment Center.

Prawdę mówiąc, stresowałem się z tego powodu. Udałem się więc na targi pracy Absolvent Talent Days w Warszawie, w których brał udział Eurocash, w celu wypytania o szczegóły na temat rekrutacji. Miałem szczęście – na targach spotkałem się z Wiesławem, Kierownikem ds. Programów Talentowych. Oczywiście nic o AC nie udało się dowiedzieć, ale otrzymałem dawkę informacji o działalności oraz historii firmy, co bardzo pomogło mi na kolejnych etapach rekrutacji. Assessment Center w Eurocash, moim zdaniem, był najbardziej wymagającym zadaniem ze wszystkich, w których brałem udział. Miało miejsce całodniowe spotkanie, podczas którego sprawdzane było wiele cech osobistych. Drugim miłym zaskoczeniem było to, że gdy nie zrozumiałem jednego polskiego słowa, bezproblemowo wytłumaczono mi dokładnie jego znaczenie.

Tego samego dnia, wracając pociągiem do Warszawy zdecydowałem: jeśli uda mi się dostać właśnie do tego programu – na pewno chciałbym zacząć pracę w Eurocash. Wychodziłem z założenia, że jeżeli proces rekrutacji jest tak wymagający, to praca tam będzie wyzwaniem bardziej ambitnym i wymagającym myślenia.

W tym momencie za wcześnie było jednak o tym myśleć, ponieważ nie miałem jeszcze ani rezultatów z AC ani nie odbyłem panelu z Zarządem firmy na czele z Luisem Amaralem. Po tygodniu otrzymaliśmy wyniki z Assessment Center: okazało się, że jako jedyny z całej grupy uczestników zostałem zaproszony do ostatniego etapu.

Do momentu spotkania z Zarządem zostało wiele miesięcy oraz wiele godzin przygotowań, czytania sprawozdań oraz wymyślania pytań. Czy warto było?  Na 100% tak. W ciągu krótkiej rozmowy indywidualnej dowiedziałem się więcej o branży niż w ciągu całego miesiąca samodzielnego studiowania.

Podsumowując cały proces rekrutacyjny: jest on bardzo wymagający, ale jest także dobrą okazją, aby się czegoś nauczyć. W Eurocash pracują ludzie, którzy nie zwracają uwagi na narodowość, ale na cechy osobiste. Jeżeli więc jesteś w podobnej sytuacji do mojej i zastanawiasz się czy zaaplikować? Aplikuj.

Wracając do dnia dzisiejszego: skończył się pierwszy miesiąc naszego trzymiesięcznego wdrożenia, które zaczęliśmy w czwórkę. Dużo emocji, ogrom informacji, codzienne spotkania z nowymi ludźmi  oraz umiejętność reagowania na szybkie zmiany – to najważniejsze cechy życia nowo upieczonych MT.

Ivan Kaminskyi

Ivan Kaminskyi

Młodszy Kierownik Projektu

Ostatnie aktualności

Manager na studiach? Czemu nie! Poznajcie Kacpra!

24 listopada 2021

Cześć! Mam na imię Kacper i od połowy października 2021 jestem nowym Management Trainee na pokładzie grupy Eurocash! […]

Początki w Grupie Eurocash

16 listopada 2021

Cześć! Jestem Ania i w październiku 2021 dołączyłam do programu MT. Obecnie poznaję strukturę firmy zarówno poprzez spotkania […]

Prawnik-biznesmen? Jestem na tak!

9 listopada 2021

Cześć! Nazywam się Patryk Radosz i od listopada 2021 r. jestem członkiem Eurocash jako Management Trainee. Rozpoczęcie kariery […]

więcej wpisów




xxxxxxxxxxxxxxxxxx