Pierwsze wrażenia19 października 2015

Wpis przygotowałam dwa miesiące temu, ale z nadmiaru wrażeń, zapomniałam go umieścić na blogu 🙂

Trzy tygodnie intensywnych szkoleń już za nami. Zaczęliśmy od działu HR, gdzie zapoznaliśmy się z podstawowymi informacjami dotyczącymi firmy. Początkowo najtrudniejsze była dla mnie zapamiętanie, a właściwie rozszyfrowanie, skrótów nazw poszczególnych działów. Nadal cała struktura wydaje się być dość skomplikowana, ale jest już kilka skrótów, które coś mi mówią. Reszta, nadal pozostaje czarną magią 😉

Moja przygoda w Eurocash rozpoczyna się od poznawania wszystkiego „naj”. Najpierw trafiłam na najlepszego przedstawiciela handlowego KDWT, następnie najdłuższą trasę z kierowcą, a na koniec hurtownię o największych obrotach w Polsce. Aż się boję jakie „naj” będzie następne.

Jak się okazało, czas szkoleń to nie tylko czas przyswajania wiedzy, ale również zwiedzania naszego pięknego kraju, głównie miejsc, których byśmy pewnie nigdy nie zobaczyli, gdyby nie było tego szkolenia.  Zamieszczam zdjęcie, które zrobiłam objeżdżając wsie w południowej części Wielkopolski z przedstawicielem handlowym.

Takie podróże łączą się z poznawaniem wielu bardzo ciekawych ludzi. Moimi faworytami są lokalni przedsiębiorcy, którzy zanim złożą zamówienie, poinformują o najnowszych wieściach z całej okolicy i świata 😉 Nigdy nie zapomnę kierowniczki sklepu, która w pełnym dymu papierosowego pokoiku 1m x 1m składała zamówienie tylko na produkty, do których były dołączone gratisy.

Dla mnie osobiście najciekawszy był trzeci tydzień, który spędziłam w hurtowni w Lesznie. Głównie ze względu na intensywność tego szkolenia. Kierownik hurtowni pokazał mi i opowiedział chyba o wszystkim co dzieje się w hurtowni, jak wygląda to z perspektywy klienta, a jak z perspektywy firmy. Żeby to wszystko zapamiętać, dostałam plik materiałów oraz zeszycik, w którym starałam się wszystko skrupulatnie notować. Co więcej, miałam możliwość sprawdzenia się w roli kasjerki-fakturzystki, rozkładać towar, robić zamówienia, brać udział w negocjacjach z nowymi klientami abc, dostawcami, przedstawicielami, jak również brać udział w rozmowach kwalifikacyjnych potencjalnych pracowników. Najcenniejsze jednak dla mnie były uwagi dotyczące tego, jak radzić sobie z dużym zespołem ludzi (ponad 30 osób). Spędzałam w hurtowni po min. 9h dziennie i tak polubiłam całą ekipę, że żal mi było wyjeżdżać. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś odwiedzić Leszno. A tymczasem, ruszam dalej.

Gosia

Ostatnie aktualności

Manager na studiach? Czemu nie! Poznajcie Kacpra!

24 listopada 2021

Cześć! Mam na imię Kacper i od połowy października 2021 jestem nowym Management Trainee na pokładzie grupy Eurocash! […]

Początki w Grupie Eurocash

16 listopada 2021

Cześć! Jestem Ania i w październiku 2021 dołączyłam do programu MT. Obecnie poznaję strukturę firmy zarówno poprzez spotkania […]

Prawnik-biznesmen? Jestem na tak!

9 listopada 2021

Cześć! Nazywam się Patryk Radosz i od listopada 2021 r. jestem członkiem Eurocash jako Management Trainee. Rozpoczęcie kariery […]

więcej wpisów




xxxxxxxxxxxxxxxxxx