Kontigo, czyli piękno na wyciągnięcie ręki16 marca 2015

Jeżeli śledzicie naszego emtisowego bloga, to z pewnością zauważyliście poważne posty z poradami, jak zostać rekinem biznesu albo zabawne opowieści o emtisowych przygodach. Jest jednak grupa odbiorców, a raczej odbiorczyń, którą pominięto i dzisiaj ja to naprawię. Moje Panie, czas na wpis specjalnie dla Was, czyli będzie o Kontigo.

Kontigo to chyba najmłodsze dziecko Eurocashu, i na pewno najurodziwsze, bo jest to marka sklepów kosmetycznych. Pewnie właśnie pomyślałyście sobie: „Sklepy kosmetyczne? Toż to zwyczajne drogerie! Rossmann, Hebe, Drogeria Natura – znam to.” Błąd! Kontigo jest inne, niż wszystkie drogerie, w których byłyście i już Wam tłumaczę dlaczego. Otóż, po pierwsze w Kontigo są TYLKO produkty dla kobiet, nie znajdziecie tam psiej karmy, chemii domowej czy proszków na bóle wszelakie. Wow, wreszcie miejsce, gdzie możemy pomyśleć o sobie! Fajnie tak oderwać się od szarej rzeczywistości i poczuć się 100% kobieco, prawda? Po drugie, szeroki asortyment i nowe marki kosmetyków, których kolorystka została zaprojektowana specjalnie dla karnacji Polek. Nigdy więcej zbyt ciemnego podkładu, prosiaczkowatego różu do policzków i niedobranych szminek. Dla mnie to prawdziwa rewelacja, a może i rewolucja, bo moja jasna karnacja sprawiała, ze dobór fluidu był prawdziwym koszmarem.

Po trzecie, obsługa na bardzo wysokim poziomie. Pewnie tak jak ja przyzwyczaiłyście się do umiarkowanie miłych ekspedientek w sklepach kosmetycznych? W Kontigo nie spotkacie się z takim traktowaniem – nikt nie będzie się Wam narzucał, ani nie zlekceważy Was. Możecie za to liczyć na najbardziej profesjonalną z profesjonalnych porad, bo dziewczyny z obsługi szkolą się u samego Harry’ego 🙂

Oprócz tego są po prostu przemiłe. Może wynika to z tego, że każda osoba odwiedzająca Kontigo jest traktowana jak gość, nie jak klient, a po zakupach do torebki z kosmetykami ekspedientka wsuwa kartonik z osobistym komplementem od siebie dla swojego gościa. Po czwarte, higiena, czyli temat, o którym wiele z nas chciałoby zapomnieć, bo polska rzeczywistość daje do wyboru tylko dwie możliwości – ryzykujesz zdrowie i testujesz albo nie testujesz i ryzykujesz nietrafiony zakup. I tak źle i tak niedobrze. Na szczęście Kontigo wymyśliło i wprowadziło w życie rozwiązanie umożliwiające higieniczne testowanie, czyli jednorazowe aplikatory, którymi nabiera się kosmetyk, nakłada go na twarz, a pędzelek czy szczoteczkę wyrzuca się. Rozwiązanie genialne w swojej prostocie!

Mogłabym jeszcze długo rozpisywać się o tym, co urzekło mnie w Kontigo, ale może zostawię to do następnego razu. Jeśli jesteście ciekawe – wybierzcie się z wizytą do Kontigo i przekonajcie się dosłownie na własnej skórze. Zapraszam!

Olga

Ostatnie aktualności

Manager na studiach? Czemu nie! Poznajcie Kacpra!

24 listopada 2021

Cześć! Mam na imię Kacper i od połowy października 2021 jestem nowym Management Trainee na pokładzie grupy Eurocash! […]

Początki w Grupie Eurocash

16 listopada 2021

Cześć! Jestem Ania i w październiku 2021 dołączyłam do programu MT. Obecnie poznaję strukturę firmy zarówno poprzez spotkania […]

Prawnik-biznesmen? Jestem na tak!

9 listopada 2021

Cześć! Nazywam się Patryk Radosz i od listopada 2021 r. jestem członkiem Eurocash jako Management Trainee. Rozpoczęcie kariery […]

więcej wpisów




xxxxxxxxxxxxxxxxxx